Pewien facet wraca do domu z pracy i znajduje żonę w przedpokoju ze spakowaną walizką.
- co tu się dzieje? - pyta mężczyzna.
- Odkryłam, że mogę zarabiać 100 zl na dobę robiąc to samo, co z Tobą robię za darmo, więc Cię opuszczam.
Mężczyzna rusza do sypialni i po jakimś czasie także wychodzi ze spakowaną walizką. Kobieta, która jeszcze nie opuściła domu, zwraca się do męża zaskoczona:
- po co ci ta walizka?
- Idę z Tobą. Jestem ciekawy, jak przeżyjesz za 200 złotych miesięcznie.
Małżeństwo rozmawia w łóżku:
- Kochanie!Czy chciałbyś kiedyś zostać kobietą?
- A ty?
Wędkarz złowił złotą rybkę i w nagrodę za wypuszczenie jej na wolność mogł wypowiedzieć jedno życzenie:
- Życzę sobie, żebym na moim gruncie znalazł złoża ropy.
- Daj mi mapę i kalkulator - mówi rybka. Zaczyna liczyć, głowi się, zastanawia i mówi, że życzenie jest niemożliwe do wykonania.
- masz jakieś inne życzenie? - pyta rybka.
- Mam bardzo brzydką żonę, może byś sprawiła, żeby była ładna - mówi wędkarz.
- Pokaż mi jej zdjęcie.
Wędkarz pokazuje rybce zdjęcie żony, a rybka na to:
- No dobra Daj mi jeszcze raz tę mapę I kalkulator.
Mąż do żony po kolacji:
- Kochanie, te grzybki były znakomite!
Skąd wzięłaś na nie przepis?
- Z jakiejś powieści kryminalnej...
Mąż w sklepie kupuje kasety do magnetowidu.
Zdziwiona żona pyta po co mu kasety, przecież nie mają magnetowidu.
On odpowiada szybko:
- Ja nigdy Nie pytam po co kupujesz biustonosze.

